31 października 2008 do firmy, w której pracuję wpłynęło zapytanie o ustalenie użytkownika pojazdu, ponieważ policja prowadzi śledztwo w sprawie obcowania płciowego z małoletnią. Oczywiście do zarzucenia nic mi nie mają, ale nie mogę uzyskać informacji, czy byłem gdzieś świadkiem jakiegoś zdarzenia, czy może podejrzewają mnie o coś. Czy policja ma obowiązek udzielenia mi takiej informacji skoro interesuje się autem, które należy do naszej firmy, oraz czy w tak ważnej sprawie mogą czekać z wezwaniem na komendę 2 tygodnie?
Z pytania wynika, że prowadzone jest jakieś postępowanie karne na etapie postępowania przygotowawczego przez Policję. W takim układzie stosuje się przepisy kodeksu postępowania karnego, zgodnie z którym jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, w toku postępowania przygotowawczego stronom, (oskarżony, pokrzywdzony) obrońcom, pełnomocnikom i przedstawicielom ustawowym udostępnia się akta, umożliwia sporządzanie odpisów i kserokopii oraz wydaje odpłatnie uwierzytelnione odpisy lub kserokopie tylko za zgodą prowadzącego postępowanie przygotowawcze. Za zgodą prokuratora akta w toku postępowania przygotowawczego mogą być w wyjątkowych wypadkach udostępnione innym osobom. Policja zatem jeśli postępowanie jest na etapie wykrywczym może nie udzielić żadnej informacji, a nawet jej nie powinna udzielać. Zwlekanie ze stawiennictwem może spowodować przymusowe doprowadzenie.