31 października 2008 do firmy, w której pracuję wpłynęło zapytanie o ustalenie użytkownika pojazdu, ponieważ policja prowadzi śledztwo w sprawie obcowania płciowego z małoletnią. Oczywiście do zarzucenia nic mi nie mają, ale nie mogę uzyskać informacji, czy byłem gdzieś świadkiem jakiegoś zdarzenia, czy może podejrzewają mnie o coś. Czy policja ma obowiązek udzielenia mi takiej informacji skoro interesuje się autem, które należy do naszej firmy, oraz czy w tak ważnej sprawie mogą czekać z wezwaniem na komendę 2 tygodnie?

