Ochrona nazwy spółki cywilnej nie może opierać się na podstawie przepisów dotyczących firmy, z powodu braku jakiegokolwiek przyzwolenia na zastosowanie ich odpowiednio bądź w drodze analogii. Ochrona może nastąpić poprzez zastosowanie przepisów dotyczących dóbr osobistych i obejmować wtedy będzie tylko elementy, na które składają się imiona i nazwiska wspólników, natomiast nie obejmie już nazwy fantazyjnej. Nazwa fantazyjna spółki cywilnej może być jednak chroniona na podstawie przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, w szczególności art. 5, mówiący o ochronie oznaczenia przedsiębiorstwa.
Problematyka spółki cywilnej jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych zagadnień w orzecznictwie oraz doktrynie, spowodowane niepełną regulacją prawną tej instytucji prawa cywilnego. Problemy jurydyczne pojawiają się m.in. z powodu braku jednolitego modelu spółki, wokół takich zagadnień jak: podmiotowość prawna spółki, podmiotowość gospodarcza, zdolność prawna, zdolność sądowa, upadłościowa i naprawcza[1]. W doktrynie pojawiła się koncepcja przyznająca spółce podmiotowość prawną, na gruncie której zgodnie z uregulowaniami k.c. można wyodrębnić trzy typy spółki cywilnej: „spółkę wewnętrzną”, której istota sprowadza się jedynie do wielostronnego stosunku zobowiązaniowego łączącego wspólników (spółka taka nie manifestuje swojego istnienia na zewnątrz, a więc analizowany problem nazwy do tego rodzaju spółki się nie odnosi), „spółkę zewnętrzną tradycyjną”, charakteryzuje się ona tym, że w obrocie występuje wielość wspólników ujęta w ramy organizacyjne spółki, może ona posługiwać się nazwą abstrakcyjną, która jest dobrem osobistym wspólników oraz „spółka zewnętrzna”, nazwana przez A. Jędrzejewską „spółką handlową prawa cywilnego”, która prowadzi działalność gospodarczą i jest wyodrębniona od osób wspólników ją tworzących, co zdaniem autorki przemawia za tym, aby uznać ją za odrębny podmiot prawa, który w obrocie raczej posługiwać się będzie tylko nazwą fantazyjną bez wskazywania imion i nazwisk wspólników. Pojmowana w ten sposób nazwa spółki cywilnej stanowić ma już jej dobro osobiste, a nie wspólników. Jak wskazuje autorka, ochrona tej nazwy na podstawie analogii do osób prawnych, następuje przez zastosowanie art. 43 k.c.[2].
De lege lata brak jest przepisów regulujących zasady obierania nazwy spółki cywilnej oraz stanowiących o ochronie tej nazwy. W literaturze zgodnie natomiast podkreśla się, że spółka ta należąc do kategorii spółek osobowych w oznaczeniu swoim powinna wskazywać jej stan osobowy i co do zasady powinny się w niej znaleźć wszystkie nazwiska wspólników (oznaczenie takie często jest jedynym źródłem informacji o osobach wspólników, poprzez ujawnienie nazwisk wspólników następuje identyfikacja spółki w obrocie i jednocześnie zapewnia bezpieczeństwo w obrocie). Dopuszczalne jest, na zasadzie analogii do firmy spółki jawnej, umieszczanie tylko niektórych nazwisk wspólników bądź jednego z nich[3].
Stanowisko takie podzielił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 listopada 1997 r.[4], odmawiając przyznania ochrony oznaczeniu spółki cywilnej „Aquatherm” s.c., jako nazwy, ponieważ nie został spełniony wymóg zawarcia nazwisk wspólników spółki w jej nazwie. Zdaniem Sądu oznaczenie takie, nie spełniające powyższego warunku nie może być uznane za nazwę „wcześniej używaną zgodnie z prawem” w rozumieniu art. 5 u.z.n.k.
Nazwa spółki cywilnej powinna zawierać również określenie formy prawnej, dodatek ten powinien brzmieć: „spółka cywilna”, ale może być wyrażony też skrótem np.: „spółka cyw.”, „s-ka cyw.”. Wydaje się, iż obecnie można zgodzić się na używanie w obrocie także skrótu „s.c.”, „S.C.”, mimo przeciwnego stanowiska Sądu Najwyższego wyrażonego w wyroku z dnia 13 listopada 1997 r.[5].
Nie można wykluczyć używania przez omawianą spółkę dodatkowo nazwy fantazyjnej. Choć w tym przedmiocie pojawiają się kontrowersje jak zakwalifikować tę nazwę. Doktryna zgodnie uznaje nazwę fantazyjną jako dodatkowy element, ułatwiający identyfikację spółki w obrocie, jednakże pojawiają się wątpliwości czy uznać ją należy za dobro osobiste spółki czy wspólników, czy w ogóle zrezygnować z takiej kwalifikacji.
Kwestia ochrony nazwy spółki cywilnej była wielokrotnie przedmiotem rozważań zarówno doktryny jak i sądów. Większość tych rozważań opiera się jednak na poglądzie odmawiającym spółce cywilnej podmiotowości prawnej, jednak i tutaj mamy do czynienia z rozbieżnym pojmowaniem przedmiotu także przez judykaturę.
De lege lata wyklucza się ochronę na podstawie prawa firmowego, które przyznaje ochronę tylko przedsiębiorcom. Przepisy te nie mają bezpośredniego zastosowania do spółki cywilnej i mimo poglądów przedstawianych w literaturze przedmiotu, postulujących obowiązek przestrzegania przez spółkę cywilną zasad prawa firmowego, a zwłaszcza zasady prawdziwości i jawności firmy, nie powinno dawać to podstawy do wysuwania poglądów o analogicznym stosowaniu przepisów dotyczących ochrony prawa firmowego do ochrony nazwy spółki cywilnej[6].
Przyjmuje się dwa rozwiązania, które są zgodne co do tego, że brak jest podstaw do zastosowania ochrony z art. 43 k.c., a jedyną możliwością jest ochrona na podstawie przepisów o ochronie dóbr osobistych, jednakże rozwiązania te wywodzą odmienne konsekwencje w zakresie nazwy i jej ochrony jako dobra osobistego.
Pierwsze zakłada, że spółka może używać nazwy fantazyjnej, która stanowi dobro osobiste wspólników rozumieniu art. 23 k.c. i podlega ochronie na podstawie art. 24 k.c.[7]. Pogląd taki został wyrażony w orzeczeniu Sądu Najwyższego z 14 grudnia 1990 r.[8], który między innymi w uzasadnieniu stwierdził, że działalność gospodarcza prowadzona przez spółkę w formie przedsiębiorstwa jest działalnością samych wspólników, między którymi a spółką istnieje wewnętrzna więź, na zewnątrz zaś występują już tylko wspólnicy. Nazwa, która identyfikuje w obrocie prawnym to przedsiębiorstwo i jednocześnie stanowi jego „nazwisko”, jest właściwie nazwą obejmującą sferę osobistej działalności wspólników. Sąd dodatkowo uznał, że o ochronie nazwy decyduje pierwszeństwo jej użycia, a nie to czy jest zarejestrowana w sądzie czy ujawniona w ewidencji działalności gospodarczej[9].
Drugie stanowisko dotyczące ochrony nazwy spółki cywilnej przyjmuje, że podstawową formą identyfikacji spółki na zewnątrz jest użycie nazwisk wspólników, tylko one mogą stanowić przedmiot ochrony jako ich dobro osobiste. Jeżeli spółka posługuje się dodatkowo nazwą fantazyjną, to nie podlega ona żadnej ochronie, ponieważ brak ku temu podstaw prawnych. Pogląd ten podziela M. Zielińska, podnosząc, że pozostaje on w zgodzie z istotą dóbr osobistych[10] oraz sprzyja bezpieczeństwu obrotu prawnego. Autorka dodaje, że ponieważ spółka cywilna nie jest ani osobą fizyczną ani prawną, nawet jeśli jest w obrocie identyfikowana jest przez daną nazwę, to bez względu na to co wchodziłoby w zakres owego oznaczenia, nie może ona stanowić dobra osobistego spółki, lecz jedynie wspólników[11]. Dalej wyjaśnia, że skoro dobrami osobistymi wspólników mogą być tylko ich nazwiska i imiona, to nazwa fantazyjna nie będzie miała ochrony jako dobro osobiste, „nie wchodząc w ogóle w sferę prawa podmiotowego osobistości”. Nie zgadza się ona także z poglądem SN, który przyznał pierwszeństwo w ochronie nazwy podmiotu niezarejestrowanego wobec firmy, a więc nazwy zarejestrowanej, twierdząc iż kwestionuje on celowość przestrzegania procedury ukształtowania firmy.
Reasumując, ochrona nazwy spółki cywilnej nie może opierać się na podstawie przepisów dotyczących firmy, z powodu braku jakiegokolwiek przyzwolenia na zastosowanie ich odpowiednio bądź w drodze analogii. Ochrona może nastąpić poprzez zastosowanie przepisów dotyczących dóbr osobistych i obejmować wtedy będzie tylko elementy, na które składają się imiona i nazwiska wspólników, natomiast nie obejmie już nazwy fantazyjnej. Nazwa fantazyjna spółki cywilnej może być jednak chroniona na podstawie przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, w szczególności art. 5, mówiący o ochronie oznaczenia przedsiębiorstwa. W doktrynie przyznaje się tę ochronę także osobom fizycznym prowadzącym działalność gospodarczą, a także spółkom osób fizycznych nie mających osobowości prawnej, a więc oznaczenie spółki cywilnej znajdzie się w hipotezie tej normy[12].
Autor: Ewa Rauk
[1] Na świecie istnieją tendencje do przyznania temu typowi spółki zdolności prawnej, prawo francuskie poszło nawet dalej. Wyróżnia ono jakby dwa typy spółki cywilnej, jednemu przyznaje osobowość prawną ale pod warunkiem rejestracji (art. 1840 Francuskiego Kodeksu Cywilnego, Code Civile). Drugi to tzw. nieujawniona spółka cywilna, która nie musi być ujawniona w żadnym rejestrze, ale właśnie za cenę osobowości prawnej (art. 1871 Code Civile i następne). Podobne rozwiązania przyjęto w prawie belgijskim oraz austriackim. Więcej na ten temat: A. Jędrzejewska: Istota spółki cywilnej jako podmiotu gospodarczego, PPH, nr 2, 1993 r., s. 1 i nast.
[2] A. Jędrzejewska: Typy spółki cywilnej, PPH, nr 3, 1993 r., s. 10 i nast.; Podmiotowość prawna spółki cywilnej będącej podmiotem gospodarczym, PPH, nr 4, 1993 r., s. 1 i nast.
[3] M. Klapczyńska: Firma i jej ochrona, Warszawa 2004, s. 65
[4] Wyrok SN z dnia 13 listopada 1997 r., I CKN 710/97, OSNC 1998, nr 4, poz. 69, z glosą W. Włodarczyka, s. 109-117
[5] Wyrok SN z dnia 13 listopada 1997 r., I CKN 710/97, OSNC 1998, nr 4, poz. 69, w którym Sąd Najwyższy nie uznał skrótu „S.C.”, argumentując, że nie jest on tak przyjęty ani utrwalony w praktyce jak skrót „S.A.” i może wprowadzać w błąd co do rzeczywistego podmiotu prowadzącego działalność. Na dowód coraz większej powszechności używania właśnie skrótu „s.c.” wystarczy sięgnąć do wyszukiwarek internetowych wpisując tylko ten skrót i porównać wyniki z wyszukiwaniem skrótu choćby „s-ka cyw.”. Zob. też glosę do tego wyroku W. Włodarczyka s. 109-117 (przypis nr 68)
[6] Zob. M. Klapczyńska: Firma i jej …, s. 69 oraz powołana tam literatura.
[7] M. Zielińska: Nazwa spółki cywilnej jako dobro osobiste, Prawo Spółek, nr 11, 1998r., s. 9
[8] Orzeczenie SN z 14 grudnia 1990 r., I CR529/90, OSNCP 1992, nr 7-8, poz. 136
[9] Pogląd ten podziela m.in. A. Jędrzejewska, zob: M. Zielińska: Nazwa spółki cywilnej…, s. 9 i nast. oraz powołana tam literatura.
[10] Dobra osobiste są szczególnymi prawami podmiotowymi, immanentnie związanymi z osobą jako podmiotem prawa, tak długo póki on istnieje. Więcej na ten temat: A. Wolter, J. Ignatowicz, K. Stefaniuk: Prawo cywilne, Zarys części ogólnej, Warszawa 2001, s. 182 i nast.
[11] M. Zielińska: Nazwa spółki cywilnej…, s. 10
[12] M. Kępiński: : Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, Komentarz pod redakcją J. Szwai, Warszawa 1994, s. 57 i nast. ; M. Klapczyńska: Firma i jej…, s. 68 i nast. oraz powołana tam literatura